Sześcioro dziennikarzy Gazety Wyborczej przez kilka dni na własnej skórze sprawdzało czy łatwo jest znaleźć pracę za granicą. Ten blog, to ich internetowy notes, o tyle niezwykły, że każdy może tu wpisać swoje komentarze, rady, uwagi. Szczegółowa relacja z dziennikarskiej misji niebawem w Gazecie Wyborczej i TVN 24
Blog > Komentarze do wpisu
Potrzebne greckie wsparcie!

Witam witam ponownie

Od kilku dni już jestem w domu i nawet zdążyłem napisać tekst o pracy w Grecji, który wkrótce ukaże się w „Gazecie”. Ale mam do was jeszcze serdeczną prośbę - teraz pracuję nad radami dla osób, które chcą tam pojechać. Już napisałem m.in. o tym że w Atenach jest kilkanaście ulic o tej samej nazwie. Ale zdaję sobie sprawę, że byłem tam krótko i mogę nie wiedzieć o wszystkim. Więc może coś dodacie od siebie?

Po za tym szukam adresów internetowych przydatnych dla osób jadących do Grecji.

Tak na marginesie - w tym tygodniu zaczęli do mnie oddzwaniać potencjalni pracodawcy, którzy zareagowali na moje ogłoszenie wywieszone prawie tydzień temu na ul. Michail Voda. Bardzo wszystkim dziękuję.
środa, 07 czerwca 2006, marcin.sztandera

Polecane wpisy

  • Dzięki Bernadetta

    Wielkie dzięki za sporą liczbą informacji. Część z nich wykorzystam. Myślę, że masz rację, pisząc „jeżeli ktoś myśli o normalnym życiu, w jakimkolwiek kra

  • Grecja - pracowita końcówka

    Witam ponownie. Teraz juz z Polski. Piątek minął mi w iście wariacki sposób. O godz. 6.30 znalazłem się na polskiej budowie, gdzie mogłem się wykazać jako pomoc

  • To jeszcze nie koniec

    Wszystkich oczekujących na najnowsze wieści z Grecji bardzo przepraszam, że nie napisałem wczoraj i proszę o wyrozumiałość. Teraz jestem już w Polsce i zbieram

Komentarze
Gość: Bernadetta, 88.218.52.*
2006/06/08 00:22:28
1.
Zwracam wielka uwage na firmy posredniczace w zalatwianiu pracy za granica! W wielu listach, na roznych stronach, pojawiaja sie informacje o posredniakach pracy, gdzie pobierane jest 150 Euro za znalezienie pracy w restauracjach, hotelach, przy pomocy chorym. Nie legalnie oczywiscie. A calkiem latwo mozna znalezc te sama prace, legalnie. Nie bac sie pytac, sprawdzac firmy w urzedach, a w razie problemow, kontaktowac sie z konsulatem, poszukac Polaka ktory zna jezyk i moze pomoc w zalatwieniu jakiejs sprawy, wypelnieniu formalnosci.

Jezeli chodzi o Grecje, to Polacy (przynajmniej jak do tej pory) maja calkiem dobra opinie.

www.xe.gr („XRYSH Eukaieria” [xrisi efkierija] –czyli zlota okazja, to chyba najpopularniejsza gazeta (dziennik), w ktorej umieszczane sa ogloszenia o prace. Przewaza w j.greckim, wiec musielibyscie znalezc kogos kto pomoze w tlumaczeniu, ale nawet w Polsce znajduja sie osoby, ktore znaja j.grecki, a tutaj na miejscu kosztuje okolo 2€).
www.greece.pl (Ambasada Grecji w Polsce)
www.europa.eu
www.europa.eu.int/eures/
www.srpq.gr (w sprawie uznania kwalifikacji zawodowych)
www.doatap.gr (nostryfikacja dyplomu)

-
Gość: Bernadetta, 88.218.52.*
2006/06/08 00:24:06
W sprawie ulic o tej samej nazwie:

W Atenach jest kilkanascie ulic o tej samej nazwie, tylko ze tutaj szukajac jakiegos miejsca zaczyna sie od nazwy dzielnicy a nie od ulicy, i w ten sposob rozwiazuje sie problem, przynajmniej co do okreslenia lokalizacji szukanego miejsca.

O tym, jak wyemigrowac do jakiegos kraju z pieniedzmi na kilka najblizszych dni, znalezc prace przy sprzataniu, zmywaniu czy przenoszeniu cegiel napisano juz wiele i mysle, ze Polacy generalnie „wyspecjalizowali” sie juz w poszukiwaniach w tego typu zawodach, wiekszosc zdaje sobie sprawe, ze znalezienie tego rodzaju pracy nie wymaga zbyt duzo. Mam taka ogolna uwage do Redakcji, iz ta akcja to calkiem dobry pomysl, tylko, ze cenniejsze bylyby informacje od osob, ktorym udalo sie w jakis tam sposob znalezc prace w zawodzie, ktory wykonywali w Polsce, ktorzy pracuja jako anastezjolodzy w szpitalach, nauczyciele, policjanci, itd, itd, itd.

Do wszystkich ktorzy mysla o wyjezdzie do Grecji, radze szukac informacji na greckich internetowych stron. W zasadzie zawsze znajduje sie angielska wersja. Informacje na polskich stronach nie tyle, ze nie sa prawdziwe, ale „dokladane” sa pewne
informacje, wymogi (itd) ktore nie maja odzwierciedlenia w rzeczywistosci.

Na przyklad, jezeli ktos mysli o przyjezdzie do Grecji do pracy tylko na wakacje i nie zna jezyka greckiego (a mysli o tym kraju na dluzej w przyszlosci), to moze sie zaczac uczyc jezyka na wielu wyzszych uczelniach, i zeby dostac sie na takie zajecia wcale nie trzeba studiowac filologii greckiej.

Polecam zaczac od adresow i informacji udzielanych na stronach Ambasady Grecji w Polsce. Znajduja sie tam linki do wiekszosc ministerstw, urzedow, itd. Wlasciwie, jest to uwaga przy wyjezdzie do jakiegokolwiek kraju. Zaczac szukac informacji od linkow umieszczanych na stronach Ambasady danego kraju.
-
Gość: Bernadetta, 88.218.52.*
2006/06/08 00:25:15
3.
Do ambitnych,
jezeli ktos ma wyksztalcenie wyzsze, i mysli o znalezieniu rozsadnej, satysfakcjonujacej pracy, nie tylko przy zmywaku, w barze, knajpie czy na budowie, to nie jest to nie mozliwe, ale do zrealizowania. Jak rowniez otrzymanie panstwowej pracy jest do zrealizowania. Bardzo duzo ulatwilo w tej sprawie polskie wejscie do Unii Europejskiej. Trzeba zaczac od nostryfikowania uzyskanego dyplomu, potwierdzenia posiadanych kwalifikacji zawodowych. I oczywiscie znac jezyk. Interesujac sie praca w jakims konkretnym kierunku zaczac od informacji umieszczanych na stronach internetowych ministerstwa, ktoremu podlega dany zawod.

Jezeli ktos mysli o normalnym zyciu, w jakimkolwiek kraju, a nie w cieniu polskich dzielnic, wspoltworzac robotnicze srodowisko, to powinien nauczyc sie jezyka danego kraju. J.angielski w zasadzie staje sie drugim jezykim Europejczyka, o tym nawet nie wspominam. Przed wyjazdem gdziekolwiek, czy to na chwile, emigracje na troche czy na cale zycie, trzeba zaczac od trzezwosci rozumu, szczerosci wobec samego siebie czego oczekuje sie od tego wyjazdu. Zbierac informacje, weryfikowac je w roznych zrodlach i wyjazdzajac z Polski, zostawic na granicy kraju wszystkie narodowosciowe kompleksy, ksenofobie i manie, wpajane i wyuczone klamstwa na temat innych krajow, narodowosci i wkraczajac do danego kraju, zaczac „uczyc sie”, poznawac ten kraj bez obciazenia „polska wersja prawdy”. Zycie w takim, czy innym kraju, nie jest ani lepsze ani gorsze niz w Polsce, jest takie jakie je sobie ktos stworzy. I wszyscy mamy takie, czy inne problemy. Zycze wszystkim otwartosci umyslow.I powodzenie dla WSZYSTKICH, tych w kraju jak i na emigracji, W REALIZACJI W ZYCIU.
-
Gość: maximmus1975, *.mycosmos.gr
2008/11/15 19:10:34
co do grecji, jak dotad wszystko ladnie brzmi, grecja niczym z widokowki, a moze tak troche wiecej rzeczywistosci? bynajmniej jesli chodzi o grecje.
zacznijmy od samego podjecia decyzji o wyjezdzie do tego kraju. jezeli ktos uwaza, ze po przyjezdzie do grecji zastanie rajska czy widokowkowa rzeczywistosc rozczaruje sie tym bardziej o ile przyjedzie sam w dodatku z mala iloscia pieniedzy.
mieszkania owszem nie sa drogie, w zaleznosci od dzielnicy ceny roznie sie ksztaltuja, w zaleznosci od pietra na ktorym mieszkanie sie znajduje oraz ilosci pokoi, ale przede wszystkim od postanowien greka, ktory to mieszkanie wyajmuje, bo to on ustala cene. szczerze mowiac odradzam mieszkania z ogloszen tych gazet polonijnych od polakow, rusow, lepiej sie skoncentrowac na samych grekach i zamiast gazety polonijnej kupic sobie grecka gazete "krisi efkierija" tzn. zlota szansa, poprosic znajomego, ktory mowi po grecku, by zatelefonowal na numer z wybranego ogloszenia i pomogl przy rozmowie z greckim wynajemca. wazna umowa o mieszkanie wydawana w 3 fotokopiach. na ogol mieszkanie mozna znalezc od 250 eu za miesiac plus dodatkowe oplaty jak woda, prad, kinochrista tzn obsluga klatki schodowej, oplata eksploatacji windy itp.
biorac mieszkanie na siebie mozna czuc sie swobodnie. a co jesli sie wezmie mieszkanie od polaka, ktory odstepuje na przyklad wyjezdzajac do polski?
przede wszystkim w obecnosci porozmawiac z wynajemca greckim, co nalezy do greka w mieszkaniu (kradzierze sa cecha narodu polskiego i prosze nie czarowac, ze jest inaczej, bo albo mowimy prawde albo robimy ludziom wode z mozgu), nowe zoltodzioby sa potencjalnymi frajerami do wykiwania wlasnie przez wlasnych rodakow zyjacych dluzej i znajacych realja grecji. ponad to sprawdzic rachunki, by sie nie okazalo, ze wzielismy mieszkanie do wynajecia i teraz musimy zaplacic np 3000 eu za rachunki.
biorac pokoj, raczej nie mozna liczyc, ze sie bedzie samemu w tym pokoju, choc zaplaci sie tak jakby sie bylo samemu. tak polacy wykorzystuja i zarabiaja, sam wynajmie mieszkanie za 350 dwupokojowe, poczym do jednego pokoju wprowadzi 3 osoby z czego kazda ma zaplacic 150 euro, a jak sie nie podoba to prosze szukac innego miejsca. na to tez nalezy sie przygotowac. no i sprawa innego typu, alkoholizm, nie zdziwmy sie, ze placimy za pokoj, w ktory dzielimy z innymi i raczej nie mozemy odpoczac, bo wlasciciel znow sobie urzadza libacyjke, no coz to on jest gora w tej chwili i moze. wiec warto sie zastanowic i raczej wziasc cos na siebie niz isc do kogos.

a teraz co do pracy w grecji. polacy, mam na mysli mezczyzn, podejmuja sie prac na budowie przy czym technologie budowania w grecji sa odmienne niz w polsce, ze wzgledu na trzesienia ziemi jakie wystepuja w grecji. nie ulega watpliwosci, ze sa to najbardziej niebezpieczne stanowiska pracy, prosze wybaczyc, ale mowimy o grecji, a nie o niemczech czy skandynawii, a zatem same rusztowania nie sa zabezpieczane, wiec niech sie ktos nie zdziwi, jak balansijac na jednej desce ot tak polozonej na ramionach rusztowania balkonowego na 6tym pietrze bedzie musial przygotowac sciane elewacyjna do malowania na przyklad. lepiej, by sie nie krecilo w glowie. jeszcze nie sa czesto uzywane betoniarki w grecji, na ogol zaprawe jak i beton robi sie recznie lopata. poczym zanosi sie ja w tzw denekach, jakie bierze sie na ramie i maszeruje na dane pietro do murarza. jezeli chodzi o tynkarzy to technologie sa tu ciekawe i bardziej wydajne niz w polsce a dzieje sie tak za sprawa presy czyli urzadzenia mieszajacego zaprawe i wypychajacego ja na sciane poprzez waz, ktory jest prowadzony przez pracownika. finalem tynku w grecji jest nalozenie marmaro czyli zaprawy z marmuru, ktorego w grecji pod dostatkiem, wymieszanego z wapnem, ktore niestety jest bardzo zrace. bez odpowiedniego przygotowania, ubioru i technik pracy wielu dobrych budowlancow z polski moze nie dac rady w warunkach greckich.
zupelnie innym tematem jest ubezpieczenie, gdzie tutaj raczej robi sie wielka laske, ze sie ubezpieczy pracownika, prosze sie nie zdziwic, ze bedziemy pracowac na czarno.
-
Gość: maximmus1975, *.mycosmos.gr
2008/11/15 20:07:44
Wazna informacja dla polakow (nie polek) przyjezdzajacych do grecji na budowe moze byc zestaw zarobkow. ten kto wczesniej nie pracowal w grecji na budowie, bedzie musial sie wiele nauczyc przez fakt, ze w grecji buduje sie inaczej. wiec bedzie musial uczyc sie greckich technologii. pracujac u kogos raczej sie nie dodorobi, chyba ze bedzie zyl skromnie i pracowal nadgodziny.
placa dla pomocnika (wojtos - pomocnik) zaczyna sie srednio od 35 euro za 7 lub 8 godzin pracy
placa dla majstra (mastora - majster) zaczyna sie srednio od 50 euro za 7 lub 8 godzin pracy.
powyzsze stawki obejmuja rejon aten, w innych miejscach jak wyspy stawki moga byc wyzsze.
jezeli chodzi o ubezpieczenie czyli tzw IKA na ogol mozna je uzyskac w pracach ciesielskich i tynkarskich, przy czym nalezaloby od czasu do czasu sprawdzic, czy dane skladki tzw ensymy sa wpacane. ubezpieczenie to przy pracach tego rodzaju raczej jest stosowane ze wzgledu, ze sa to prace niebezpieczne i pod warunkiem, ze pracodawca nas szanuje. grecja to przede wszystkim kraj ukladow wiec nawet jesli ktos ulegnie wypadkowi pracodawca bedzie sie tlumaczyl, ze dopiero co zatrudnil pracownika. nie ma co liczyc na sentymenty i czarowanie pracodawcy, tylko w razie wypadku dzwonic na policje i warto miec kontakt z prawnikiem, przydalby sie angielski, bowiem obecnie policja raczej ma w patrolu conajmniej jedna osobe mowiaca tym jezykiem, jezeli nie umiemy sie porozumiec raczej nie beda z nami rozmawiac.
o ubezpieczenie raczej trudno w pracach malarzy, tu standardowo sie robi na czarno.
wszystkie opisane warunki pracy odnosza sie do pracodawcow polskich.
poszukujac wiec pracy w grecji warto sie skupic na pracodawcach greckich, a nie polskich (z czego tez nie kazdy chce placic do IKA), a nawet u pracodawcy albanskiego, gdzie raczej bedziemy lepiej traktowani niz u polaka.
dlaczego warto miec ubezpieczenie IKA? po pierwsze licza sie lata do emerytury, po drugie grecja w okresy wakacyjne oraz swiateczne wyplaca tzw doro (prezent) na konto pracownika, mozna wiec zyskac nawet 700 euro za darmo, po trzecie majac uzbieranych 100 ensymow (jeden enzym to ubezpieczenie jednej dniowki, zatem w miesiacu powinno sie miec uskladanych okolo 23 enzymow) mozna sie ubiegac o zasilek przy statusie bezrobotnego, ktory z tego co mi wiadomo wynosi okolo 450 miesiecznie, wiec starczy na oplaty i wyzywienie w miesiacu dla jednej osoby.
mimo wszystko warto zaznaczyc, ze jezeli planuje sie wyjechac do grecji na krotko w ciemno bez jezyka nie zarobi sie wiele, chyba ze naprawde dobrze trafimy.
jezeli jednak jezyk znamy chocby w zakresie podstaw komunikatywnych w atenach mozna znalezc prace, bowiem ateny to duze skupisko ludzi rzedu 4000 000 zarejestrowanych mieszkancow i okolo 2000 000 na czarno, zatem to ubite duze miasto o rozpietosci okolo 60 km w ktorym jest mnostwo pracy, trzeba tylko szukac.
znajac jezyk mozna trafic dobrze. osobiscie polecam stolarnie i zaklady przemyslowe, co do budow to lepiej odejmowac sie samemu pracy wykonczeniowej na przyklad, wtedy jest mozliwosc zarobienia w ciagu 2 tygodni i 2500 euro, choc najlepiej wypracowac sobie znajomosci uklady z tzw. michanikosem tj osoba prowadzaca budowe, majac zarejestrowane firme budowlana oraz dobry uklad z michanikosem bedziemy mieli dobre zycie w grecji. oczywiscie osoby znajace grecki same to pewnie wiedza, informacje te podaje dla osob nieznajacych greckiego, by wiedzialy jakie sa realja greckie tak naprawde.
-
Gość: maximmus1975, *.mycosmos.gr
2008/11/15 20:48:49
do ponizszych komentarzy warto uzupelnic podstawowe porady dla nowych przyjezdzajacych do grecji, ktorzy nie chca sie grecja zbytnio rozczarowac:
1- majac na start 1000 euro mozemy zaczynac od wynajecia pokoju w hotelu, jaki warto zarezerwowac jeszcze przed przyjazdem (swoje iformacje okroje do aten), odradzam brania pokoji w tanich hotelach jakie oglaszaja sie na portalach, radze omijac dzielnice OMONIA, normalny hotel kosztuje okolo 40 euro na dobe,mamy normalne warunki.
2- majac pokoj w hotelu czym predzej poszukujemy srodowiska polonijnego, gdzie mozey uzyskac informacje, polecam polski kosciol na ul. michail voda, zaraz na przeciwko kosciola znajduje sie polski sklep, w ktorym mozna zamiescic ogloszenie, bezplatnie nabyc gazete polonijna, wyslac lub pobrac pieniadze transferem moneygram oraz westernunion, uzyskac podstawowe informacje.
drugim skupiskiem polakow jest plac victora( mozna dojechac metrem linia 1 zielona, stacje krancowe kifisja - pireus), starac sie przede wszystkim o kontakt z prawnikiem.
3- w miare mozliwosci postarac sie o znajomosc z osoba znajaca grecki i czympredzej wynajac pokoj lub mieszkanie, polecam gazete "krisi efkierija" zlota szansa
4- prawnik pomoze nam uzyskac dokumenty afm (analogia polskiego nip) oraz ika. za 200 euro sprawa z afm bedzie zalatwiona szybko i sprawnie, nawet jesli nie posiadamy zameldowania, to akurat jest przydatne i nie ma co protestowac, ze ktos tam wzial w lape. bo to sie nam oplaca. gorzej z IKA, bowiem do uzyskania tego dokumentu potrzebne jest poswiadczenie greckiego pracodawcy o zatrudnieniu, polecam wiec prace w zakladach greckich (duze skupisko miesci sie na przyklad w dzielnicy tawros), majac dokument IKA mozemy szukac zatrudnienia z ubezpieczeniem lub podac dokument obecnemu pracodawcy. (UWAGA: ORYGINALY ZACHOWUJEMY ZAWSZE DLA SIEBIE)
majac juz zabezpieczenie w postaci mieszkania lub pokoju oraz kontaktu z prawnikiem podejmujemy sie szukania pracy, skromne zycie w grecji kosztuje okolo 50 euro tygodniowo, wiec do czasu wyczerpania gotowki mozemy znalesc prace, ale UWAGA!!! OKRES WAKACYJNY JEST FATALNY DLA NOWYCH POSZUKIWACZY, poniewaz grecy wyjezdzaja na wczasy na wyspy oraz okres zimowy szczegolnie styczen luty, gdzie budowy jeszcze nie wystartowaly pelna para.
na wyspy warto jechac w okresie wakacji, angielski na start powinien wystarczyc do znalezienia pracy w hotelu czy tawernie.
-
Gość: maximmus1975, *.mycosmos.gr
2008/11/15 21:29:32
UWAGA DZIEWCZETA - BURDELE CZEKAJA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jezeli ktos uwaza, ze po aferze we wloszech, gdzie polacy byli zmuszani do pracy na plantacjach za darmo temat zostal zamkniety i mozemy czuc sie bezpiecznie albo jest fantasta albo idiota. podobne procedery maja miejsce w grecji na plantacjach.
w akcjach tych uczestnicza polscy posrednicy, polacy zamieszkujacy grecje, jak tez przewoznicy nawet z biur turystycznych.
ostrozne powinny byc dziewczeta, bowiem nie wiem czy Pan Marcin Sztandera zauwazyl podczas swego pobytu w atenach, ze w grecji jest duza tolerancja prostytucji. wystarczy zapytac kogokolwiek o ulice fylis, doslownie 3 ulice od michail voda w strone arterii acharnon, jak tez centrum Omonia, gdzie na ulicy keramiku jest niemal male osiedle burdeli. oczywiscie lepiej nie zadzierac z tymi, ktorzy pilnuja tego interesu. specjalizuje sie w tym szczegolnie nacja albanska, duzy nabor dziewczyn jest wlasnie z sezonowek greckich. osobiscie bralem udzial w porwaniu 4 dziewczat w wieku 19 -20 lat, ktore zostaly sprzedane albanom do burdelu.
osobiscie uwazam, ze nie ma sensu walczyc z prostytucja, bowiem wiele kobiet szczegolnie studentek dorabia w ten sposob z wlasnej woli, nie mniej jestem przeciwny uzyciu sily, a jestem przekonany, ze bedac w albanskim burdelu nie ma co liczyc na pomoc policji czy polskiej ambasady, wiec mala przestroga dla dziewczat.
zatem odradzam sezonowki, bo jezeli nawet uda sie trafic na uczciwosc zarobki sa mizerne rzedu 20 euro dniowka, warunki mieszkalne w oplakanym stanie, mozna sie jedynie dorobic choroby, a i tak sie ponosi ryzyko, bo w grecji prostytucja jak tez narkomania jest raczej powszechnym zjawiskiem szczegolnie bardzo zauwazalnym w centrum aten Omonia. zostawmy wiec te sezonowki albanom i pakistanom, ktorych i tak jest wiele w grecji, ponad to nacje te maja to do siebie, ze trzymaja sie razem, pakistan pomaga pakistanowi i polak nie jest dopuszczany do pracy opanowanej przez pakistanow, czy albanow, choc sa tez grupy mieszane, nie niej te 20 euro todla polaka za malo, a na pomoc drugiego polaka... chmmm, raczej nie zabardzo mozna liczyc, taka prawda.
co do kafeterii, restauracji warto podkreslic jedno, grecja stosunkowo niedawno oswobodzila sie z pod okupacji tureckiej, ktoratrwala blisko 400 lat, zatem grekow mozna uznac za patriotow, przy czym w skali kraju problemy obcych nie zabardzo sie licza. nalezy tez wiedziec, ze mentalnosc poludniowa nie jest mentalnoscia srodkowoeuropejska i mentalnosc polaka a mentalnosc greka, wlocha czy hiszpana tak sie maja do siebie jak grusza do jabloni, kto jest dluzej w grecji nieraz zauwazyl, ze wsrod dziewczat w kafeterii czy roznych pubach dziewczyny ulegaja rotacjom, czyli ujmujac prosto i bez ogrodek : ktora nie chce dac, traci prace.
nie zawsze tak musi byc, ale tak bywa czego nie sposob oczywiscie udowodnic, a nawet jesli sie da, to co z tego, przeciez to grecja.
mysle, ze moje komentarze warte sa wziecia pod uwage, jezeli ktos uwaza mnie za przesadzonego dezinformanta... no coż, zycze powodzenia i nauki zycia po grecku.
-
Gość: maximmus1975, *.mycosmos.gr
2008/11/15 21:53:21
dodatkowy komentarz jaki moze iscislic informacje na temat sjesty w grecji, zaczyna sie ona od 15tej i trwa 3 godziny, w tym czasie mozna pracowac, lecz nie wolno halasowac, zatem urzadzenia mechaniczne odpadaja, ale jezeli zaprawe rozrabia sie lopata, co jest normalne w grecji, praca trwa nadal. system pracyw grecji opiera sie na 7 godzinach, polacy na ogol stosuja 8 godzin i zakres obowiazkow jest tak dzielony, by nie kolidowac z sjesta, jak rowniez prace malarzy nie sa przerywane. nie we wszystkich dzielicach jest zachowana tradycja sjesty. jezeli jednak halasuje sie w czasie sjesty mozemy sie spodziewac wizyty patrolu policyjnego lub tzw setek, tj policyjnych sil szybkiego reagowania, ktore w grecji bardzo dobrze sie sprawdzaja, podobnie zreszta jak tzw. zielone szwadrony, uzbrojona w amunicje ostra policja, ktora w razie chociazby ucieczki moze zastrzelic.
moze to brzmi nieoficjalnie, ale w grecji w przeciwienstwie niz to sie dzieje w Polsce "policja jest swieta", wiec sjesty lepiej przestrzegac.
-
Gość: Tomek, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/04/28 16:04:46
Witam !
Chcę się wybrać z dwiema koleżankami i kolegą do grecji na początku czerwca do wrześnie - października. Mamy po 20-23 lata. Ja z kolegą mamy doświadczenie na budowie , dziewczyny jako kelnerki czym się zajmują w teraźniejszej pracy w polsce.
Gdzie dokladnie byście radzili nam pojechać aby znaleśc najlepsze warunki zamieszkania pracy i rozrywki bo nie chcemy tylko pracować ale mieć coś z wakacji.
Może ktoś ma jakiś znajomych , którzy szukają pracowników itp.
Był bym wdzięczny za pomoc ! ;)
Podaje swój adres pocztowy jak by ktoś chciał odpowiedzieć : south_inferno@wp.pl
Pozdrawiam !
-
Gość: skanaus@wp.pl, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/12/29 23:54:21
Witam!
UWAGA!
Pracowalam w Grecji sporo czasu. Znam wiele oszustow, ktorzy mnie nabrali i nie tylko!
1. LEFKADA - miejscowosxc VASSILIKI, nazwa restauracji Pinguins, jest to malzenstwo Grecko - Australijskie, wiem, ze maja inna rodzinna restauracje, neistety nie zdazylam poznac jej nazwy. Nr telefonu z ktorego moze dzwonic pracodawca: (0030) 697 603 92 18. Historia, ktora przydazyla sie ze mna byla nastepujaca. Pracowalam na szczescie tlyko 4 dni u nich, ale calkowicie za darmo, ukradli 800 euro z Portfela, zostawili tylko 20 i wyrzucili mnie na dworcu autobusowym, calkowicie bez pieniedzy. Dodatkowo maz bardzo sie do mnie dobieral. Inne osoby BULGARKI, ktore tam pracowaly byly zmuszane do niewolniczej pracy w ich domu. Warunki zyciowe bardzo ciezkie, brudno, 20 lozek w jednym poku, smierdzi i nic wspanialego nei ma.
2. Uwaga nie korzystajcie, z zadnego biura posredniczacego ! Szczegolnie kiedy prowadza go Polacy! Czesto wysylaja dziewczyn do barow, ktore powinny zarabiac na drinki!
3. Kolejny niezbyt uczciwy pracodawca to Christofos z miejscowosci Aegina, nazwa restauracji Anassa. Czesto sa zapraszane cudzoziemki, ktore musza pzrez klika dni calkowicie za darmo pracowac, mi on ciagle przedluzal czas szkolenia, az w koncu udeszlam od niego.
4. STRZEZCIE SIE KLUBOW KTORE WAM OFERUJA ZLOTE GORY, W SZCZEGOLNOSCI PRACA NA DRINKI. Czesto sa to stripkluby, gdziekobiety sa zmuszane do prostytucji!!!!!
5. REASUMUJAC: Nie ma rady, na to abby dobrze trafic.
Ja pojechalam sama do Grecji w ten sam dzien kiedy zdalam mature. Najpierw spotkalo mnie nieszczescie, a potem szczesliwe zakonczenie. Po 3 miesiecznym pobycie w Grecji poznalam niesamowitych udzi, z ktorymi mam kontakt do dzis i wracam z powrotem.
Pamietaj, jesli trafisz na kogos nieuczciwego, zawsze mozesz pochodzic po lokalach i popytac, czy nie moga zaoferowac tobie pracy, ja postapilam taka droga i wszystko bylo w porzadku.
Korzystaj w takich serwisow internetowych do szukania zarobku w grecji jak :
www.greeka.com - bardzo goraco polecam.
ps. zawsze napisz sobie kilka numerow te;lefonow zapasowych do potencjalnych pracodawcow, aby w razie czego, mogles skorzystac z pomocy. Ja rowniez postapilam w taki sposob, i wszystko sie udalo. Trafilam na dobrych ludzi !

A POLSKA JEST POLSKA. MLODE SPOLECZENSTWO, KTORE CHCE PORZADNIE ZYC NIE MOZE, PONIEWAZ OJCZYZNA NIE DAJE PIENIEDZY. NEDZA W DOMU, PLACZ RODZICOW, CIAGLE NIE MAM I NIE MAM CI DAC CORENKO, SYNKU. NASZ MLODY, PIEKNY, WYKSZTALCONY NAROD SCHODZI NA PSY, ALE TO TYLKO DLATEGO, ZE MY MLODZI MYSLIWY O SZCZESLIWYM, GODNYM ZYCIU, KTORE CZASAMI PRZEWRACA SIE W KOSZMAR !!!

SKANAUS@WP.PL - w razie gdyby ktos mial pytania!
-
Gość: matiasou, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/09/15 23:49:19
greektruth.blogspot.com/