Sześcioro dziennikarzy Gazety Wyborczej przez kilka dni na własnej skórze sprawdzało czy łatwo jest znaleźć pracę za granicą. Ten blog, to ich internetowy notes, o tyle niezwykły, że każdy może tu wpisać swoje komentarze, rady, uwagi. Szczegółowa relacja z dziennikarskiej misji niebawem w Gazecie Wyborczej i TVN 24
Blog > Komentarze do wpisu
Londyn się ciągnie

Może wrócić? Wróciłem dwa tygodnie temu, a temat wcale nie zamknięty. Tym razem dotarła do mnie od znajomych propozycja pracy w środkowej Anglii. Co? Okolice budowlane, ale dokładnie jeszcze nie wypytałem. Pewne, że sieć wciąż działa)). Recepta - ślijcie sms-y, maile do znajomych: jadę, szukam pracy, mieszkania itd. Niech znajomi podają dalej. W końcu coś się trafi.

czwartek, 15 czerwca 2006, wojtek.pelowski

Polecane wpisy

  • Lepiej więcej zarabiać

    Przypomniałem sobie dziś nastolatkę, może dwudziestolatkę, którą spotkałem na lotnisku w Balicach, wracając z Londynu. Krzyczała do swojego chłopaka (tak myślę

  • Gdzie robić zakupy w Londynie i reszta pytań

    To już pan wrócił? - tak przywitał mnie wczoraj w nocy taksówkarz. Opowiadał, że sam ma syna w Londynie, jest kierowcą ciężarówki, ściągnął dziewczynę i ani myś

  • Czy praca w Londynie jest

    O, to jednak wróciłeś?? - tak przywitano mnie w redakcji. Te żarty trochę pokazują nasze podejście do emigracji. ŻeTAM musi być LEPIEJ. Nie tylko INACZEJ, a LEP

Komentarze
Gość: , *.bulldogdsl.com
2006/06/15 22:29:54
Wojtek,
czy istnieje mozliwosc skontaktowania sie z Toba poza blogiem? zainteresowala mnie bardzo wzmianka nt socjologa badajacego "polski Londyn", chcialabym jakos skontaktowac sie z nim, bo wiaze sie to z moim pomyslem na prace magisterske. Jesli jest to mozliwe to podaj email, na ktory moglabym do Ciebie napisac. dziekuje bardzo. pozdrawiam Ania
-
2006/06/15 23:05:37
to dosyc watpliwa taktyka - mozna pomoc otrzymac albo i nie. Jakims chyba powszechnym stereotypem w Polsce jest to, ze ci ktorzy tutaj( tam - zalezy od punktu widzenia) siedza maja mnowstwo kontaktow umozliwiajacych im zalatwianie pracy tlumowi przyjaciol. A nie jest to takie oczywiste.
Troche mnie dziwi, ze malo kto szuka pracy bezposrednio u pracodawcow - skladajac cv bezposrednio tam gdzie chcieli by podjac prace - juz sama taka aktywnosc moze potencjalnemu pracodawcy zasugerowac, ze zainteresowany jest na tyle bystry, zeby sobie radzic bez posrednikow.
A nioezwykle pomocna jest wowczas ta stronka:
www.yell.com/ucs/HomePageAction.do
Taka tutejsza panorama firm
tylko oczywiscie trzeba wiedziec co sie chce robic 8-)
-
2006/06/16 17:05:39
na: www.londynek.net
Jest ogloszenieod firmy poszukujacej osob do sprzatania i firma ta wymaga od pracownika depozytu!!!!!Mysle ze nie jest to uczciwy interes!!!!!
-
Gość: Edek z Krainy Kredek, *.ipt.aol.com
2006/06/17 00:03:55
do Wojciech Pelowski: nastepnym razem przydaloby sie postudiowac troche wiecej

Moj wpis jest reakcja na niekompetentny wyklad dziennikarza GW, przeprowadzony 12/06/06 w TVN24.

1) ''Home Office - miejscowe biuro pracy'' otoz...Home Office jest miejscowym..Ministerstwem Spraw Wewnetrznych, natomiast 'miejscowe biuro pracy'' w znaczeniu ''panstwowe'' to JobCentre.


2) Wedlug Home Office - zarejestrowanych w systemie 'Working Registration Scheme' jest nieco ponad 210 tys Polakow (dane na maj 2006), kilkadziesiat, o ile nie kilkaset tysiecy to osoby bedace self-employed (samozatrudnione), na co nie jest wymagana rejestracja w Home Office, tylko i wylacznie w Inland Revenue (miejscowy Urzad Skarbowy), kolejne kilkadziesiat tysiecy to stara emigracja oraz ta po 1989 roku.

Szacunki mowia o pomiedzy 300-700 tys. Polakow w UK. Nie mozna mowic o tym, ze ktos pracuje nielegalnie, poniewaz praktycznie w UK nie mozna pracowac nielegalnie - kazdy, o ile nie pracuje na wlasny rachunek, a ma kontrakt (umowa o prace) placi podatki i NIN (skladki ubezpieczeniowe). Pracownik nie bedac zarejestrowanym w WRS nie jest oblozony zadnymi sankcjami w przypadku kontroli, wina spada wowczas na pracodawce, ktory o ile chce nadal korzystac z uslug danego pracownika musi zaplacic kare 5000 GBP.


misiaczek1@go2.pl



-
Gość: Kuba, *.in-addr.broadbandscope.com
2006/06/17 11:01:06
Slowa jednego z redaktorow GW, ktory szukal pracy w Londynie dosc mocno mijaja sie z prawda. Powiedzial, ze po 3 dniach poszukiwan mial juz 3 oferty pracy. To typowy brak doswiadczenia w tej materii. Oferta pracy nie jest ROWNOZNACZNA z otrzymaniem pracy. Mozna miec nawet 1000 b. powaznych ofert i w sumie nie byc nigdzie zatrudnionym. Oferta pracy to dopiero bardzo wczesny etap na drodze poszukiwania. Mieszkam w tym kraju juz 17 lat. Pozdrawiam.
Kuba
-
Gość: Kuba, *.in-addr.broadbandscope.com
2006/06/17 11:09:28
I jeszcze raz dla p. Wojtka Pelowskiego. Jezeli szuka Pan pracy rzeczywiscie tylko w murarce to byc moze sms-y do znajomych wystarcza. Ale jesli mierzy pan wyzej, tego rodzaju metoda moze bardzo zaszkodzic. Tam sa wszedzie biura rekrutacyjne i wazne jest aby Pan sobie sam taka prace znalazl i wyselekcjonowal. A potem orzyma Pan oferte pracy i zaproszenie na rozmowe kwalifikacyjna. Po rozmowie kwalifikacyjnej (nawet jesli beda z niej zadowoloni) jest sie dopiero w polowie drogi. Zachecam Pana zeby nawiazal Pan kontakt z biurem Job Centre w UK, a nie uczyl Polakow jakiegos typowo polskiego kombinowania w szukaniu pracy.
-
Gość: Kuba, *.in-addr.broadbandscope.com
2006/06/17 11:11:40
Zaprszam na strone

www.jobcentreplus.gov.uk/JCP/


-
Gość: , 62.173.94.*
2006/06/19 12:36:45
wczoraj wrocilem z Polski, pojechalem na weekend na wesele, tak sie zlozylo ze polsko-niemiecie. rozmawialem z wieloma niemcami pracujacymi glownie w finansach w niemczech na b.dobrych stanowiaskach i sa pozytywnie zaskoczeni za osoby z polski ktore sa na weselu pracuja za granica glownie w niemczech i anglii (bo takich na weselu bylo najwiecej) na dobrze platnych stanowiskach, w swoim zawodzie. malo ktory niemiec z ich srodowiska mimo ze wyksztalconego wyjezdza poza miejsce zamieszkania nawet do innych miast niemieckich i nie wynika to z dobrobytu czy nieograniczonych mozliwosci rozwoju we wlasnej miescowosci.

niestety po przeczytaniu na lotnisku GW, Polityki i Newsweeka zlapalem dola ponownie.

Polska prasa niszczy nam opinie, osoba bedacym za granica, zaradnym, wyksztalconym i co najwazniejsze pracujacym na dobrych, b.dobrze platnych stanowiskach, stwierdzam to jednoznacznie i jest to nie tyle zenujace co upokazajace. Wielu z nas wybralo inne Panstwa jako miesce pracy nie ze wzgldow zarobkowych lecz aby sie rozwinac, poznac nowe kultury i zmienic swiatopoglad na szerszy. Nigdzie nie pisze sie o ludziach (lub watek traktuje marginalnie lub przeinacza), ktorym sie powodzi, maja dobra prace w swoim zawodzie jak IT, finanse, prawo, dobrze platna i sa z niej zadowoleni. Pisze sie natomiast tylko o budowlancach, sprzetaczkach, ludziach wykonujacych zawody raczej wzgardzone przez anglikow lub takie ktorych w polsce by sie nie podjeli (oczywiscie w kontekscie ze jest im tam b.dobrze - zeby nikt mnie nie oskarzyl ze pisza iz jest im zle). Przez to polska duma jest niszczona, a osoby wyjezdzajace, w oczach osob pozostajacych przedstawiane sa jak antypatrioci niechcacy wracac do Polski. Moim zdaniem cala ta akcja propagandowa w mediach o nowej emigracji ma na celu pozbycie sie z kraju 16%-20% wszystkich bezrobotnych i niezadowolonych z sytacji w Polsce aby pozbyc sie bezrobocia i oglosic zwyciestwo. Daje sie do zrozumienia ze mozna juz zyc szczegolnie w Londynie bez znajomosci angielskiego, doswiadczenia i wyksztalcenia bo polska infrastruktura spoleczno-uslugowo-informacyjna jest swietnie rozinieta. Ludzie zastanowcie sie co wypisujecie w tych szmatlawcach bo tak trzeba nazwywac prase ktora pracuje dla politykow nie wazne z ktorej strony siedzacych a nie dla uczciwego informowania czytelnika. I znajdzcie sobie inna pozywke bo ta na pewno sie od was odwroci jak tak dalej sytuacja bedzie wygladac. Nikt z nas nie potrzebuje tu ani polskich politykow chcacych nas przerobic na swoja strone i nadajacych patriotyczna nute ani nierzetelnych gryzipiurkow piszacych to co im koledzy przy piwku nagadali. Chcemy swietego spokoju i czekamy az upozadkujecie ten polski bajzel na polskiej ziemi to na pewno 90% z nas wroci, nie robcie tu, poza polska drugiego syfu.
-
Gość: trelemorele, 62.189.241.*
2006/06/20 13:11:05
hej Gość: , 62.173.94.38 ,
zobacz sobie ten artykul na pierszej stronie portalu GW o badaniach wykazujacych, ze Polacy uwazaja sie za narod meczennikow... To wyjasnia cala sytuacja.
Polacy musza byc przedtawiani jako ofiary. Myjemy gary u muzynow(moj ulubiony), sprzatany u Zydow( czesciej mowi sie o pejsiastych), robimy u ciapatych(nie wiem skad takie okreslenie Hindusow i Pakistanczykow).
Szczytem osiagniecia jest tu praca na budowie a Polakow w metrze to mozna poznac po ubraniu upackanym farba...
No zle nam jest tu i tak strasznie dusza nasza za Ojczyzna teskinic musi, jakby to wieszcz Adam ... w Paryzu napisal.
Do tego wszystkiego u wladzy banda Endekow i Chjenopiast zywcem przeniesieni z miedzywojnia ;) Czegoz sie spodziewac? Ktos ich w koncu wybral glosujac na takie a nie inne sentymenty...

a na temat samej akcji i wnioskow wysnutych przez Pana Wojtka oraz calego dzialu o UK nie mozna sie wypowiadac. Mamy ze znajomymi sporo smiechu jak sobie czytamy :)

pozdrawiam,
LS
-
Gość: , 62.173.94.*
2006/06/20 14:53:42
tak czy inaczej czuje sie fatalnie noszac na barkach opnie wystawiane przez polakow polakom i to skad ta opinia? nie z londynu, nie z dublina a z warszawy! Zamiast wspierac swoich, walczyc slowem o lepszy nasz byt tutaj, przedstawiac nas w lepszym swietle, mowic o wiecej o tych na prawde wartosciowych aby jeszcze lepiej mogli zarabiac bo i tak przywioza zarowno kase jak i doswiadczenie do kraju to slyszymy tylko: POLAK NA BUDOWE, POLAK DO ZMYWAKA, POLAK BEZ JEZYKA - UWAGA ANGLIO BEDZIESZ MIALA PROBLEM - WYGNAJ ICH !!! Czyje sie jak zaszczuty bo zamiast projektowac strony powinienem zajac sie tym co co dla mnie najlepsze i do czego nadaje sie najbardziej czyli do czyszczenia angielskiego gowna ! Z tej londynskiej prespektywy widze Polske jako kraj dla Polakow ale tylko tych w jej granicach, wszystko co poza nia a co nosi polski paszport powinno go oddac.
Mam zamiar wrocic na koniec roku do kraju ale co mnie czeka? DOROBILES SIE CO? A SZKOLE TO W POLSCE SKONCZYLES, POLSKIE MLEKO PILES!

Jest dokladnie tak jak bylo w stanie wojennym kiedy moj wujaszek z rodzina ze szczecina uciekli do niemiec, przez kilka lat mieszkali w obozach tylko dla tego ze byli stoczniowcami i komuchy ich scigaly, ale co ludzie mowili: wyparli sie polskosci, wyrabiaja sie u niemcow, a jak przyslali czekolade, pomarancza i lepsze ciuchy to nie jeden mowil ze od polskich nazistow laski nie potrzebuje. Wtedy uciekawli przez przesladowaniem a teraz my uciekamy przed bezradoscia, brakiem prespektyw, brakiem poszanowania jako pracownika-czlowieka.

i nigdy sie to nie zmieni, nie szanujemy sie w polsce nie bedziemy szanowani za granica.
-
Gość: trelemorele, 62.189.241.*
2006/06/21 10:19:46
nic dodac, nic ujac ;)

KONIEC Z POLSKA MARTYROLOGIA, CIERPIETNICTWEM i ZAWISCIA !!!

-
Gość: , 62.173.94.*
2006/06/21 10:32:13
dokladnie. niedlugo beda pisac ze jak ktos wyjezdza na 2 tygodnie na urlop to tez emigruje. koniec tematu, pozywka sie skonczyla. czas spowrotem wsadzic plyty dvd do gazet bo BLOG SIE SKONCZYL !!!
-
Gość: RaZ, 81.210.66.*
2006/06/26 18:13:35
Czy można w Anglii jeździć przez dłuższy czas samochodem z kierownicą po lewej stronie? Podobno w Irlandii po 3 miesiącach trzeba zrobić homologację i przenieść kierownicę na prawą stronę. Mam plany wyjazdowe związane z Anglią a nie chciałbym sie bawić w takie przeróbki samochodu.
-
Gość: trelemorele, 62.189.241.*
2006/06/27 17:14:59
z tego co widze to nie ma z tym problemow. Ale bedziesz musial przeglady robic w PL i z ubezpieczeniem moze byc klopocik.. ale niech sie spece wypowiedza ;)
polecam:
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15108
oraz inne strony w Londynie -> londynek.net na przyklad
-
Gość: rokefeler, 62.232.27.*
2007/04/10 15:34:30
dlaczego Polacy zasze szukaja najgorszej roboty. troche ambicji rodacy!!!
-
2013/09/12 11:12:00
Projekt ciekawy, GW odgrzało go ostatnio wysyłając redaktorów do szukania pracy we Warszawie oraz innych - mniejszych - miastach. Temat ciekawy, ale mimo wszystko niezbyt miarodajny, a wyciąganie z tego wniosków, że jest praca tylko ludziom nie chce się pracować jest bardzo karkołomna i krzywdząca. To samo tyczy się tego przykładu - szacowanie wartości spółki to działanie pokazujące kompletny i dokładny obraz przedsiębiorstwa. Bez daleko idących wniosków proszę :)
-
europraca.eu
2013/11/18 09:57:09
Najlepszym rozwiązaniem jest szukanie prace bezpośrednio przez znajomych lub rodzinę, która jest już na miejscu jednak jeśli ktoś nie jest w tak komfortowej sytuacji to zapraszam do siebie:)