Sześcioro dziennikarzy Gazety Wyborczej przez kilka dni na własnej skórze sprawdzało czy łatwo jest znaleźć pracę za granicą. Ten blog, to ich internetowy notes, o tyle niezwykły, że każdy może tu wpisać swoje komentarze, rady, uwagi. Szczegółowa relacja z dziennikarskiej misji niebawem w Gazecie Wyborczej i TVN 24
Blog > Komentarze do wpisu
Lepiej więcej zarabiać

Przypomniałem sobie dziś nastolatkę, może dwudziestolatkę, którą spotkałem na lotnisku w Balicach, wracając z Londynu. Krzyczała do swojego chłopaka (tak myślę - bo przykleiła się do niego wychodząc za bramki), że nigdy już na Wyspy nie wróci, że woli iść na studia. Ciekawe, że ma w głowie taką alternatywę: studia, albo Londyn. Ciekawe też, ilu Polaków jedno z drugim łączy.

Zapytałem Was wczoraj o chleb. Gdzie w Londynie można kupić tani polski chleb. Bo tostowy to świństwo, fakt. W komentarzach przeczytałem m.in.: 'Koszt miesiecznego utrzymania to średnio od 700 do 1000 funtow. I tyle trzeba mieć i już. Każdy sam bedzie chodził do sklepu czy supermarketu i będzie wybieral towar na jaki go stać. Mając 700 na mc starczy na mieszkanie i jedzenie. Nie robcie paranoi z pokazywaniem palcem gdzie tani chleb albo mleko, a gdzie tani ser.' - podobami się ten wpis! Nie ma co oszczędzać, lepiej więcej zarabiać))

Teraz w mojej krakowskiej redakcji czuję się trochę, jak na Soho. Jest późny wieczór, zrobiło się cieplej. Za oknem tłum, jak w dzień. Skończę ten wieczór Guinessem (w Londynie prawie trzy funty, w Krakowie - 12 zł).

czwartek, 08 czerwca 2006, wojtek.pelowski

Polecane wpisy

  • Londyn się ciągnie

    Może wrócić? Wróciłem dwa tygodnie temu, a temat wcale nie zamknięty. Tym razem dotarła do mnie od znajomych propozycja pracy w środkowej Anglii.Co? Okolice bud

  • Gdzie robić zakupy w Londynie i reszta pytań

    To już pan wrócił? - tak przywitał mnie wczoraj w nocy taksówkarz. Opowiadał, że sam ma syna w Londynie, jest kierowcą ciężarówki, ściągnął dziewczynę i ani myś

  • Czy praca w Londynie jest

    O, to jednak wróciłeś?? - tak przywitano mnie w redakcji. Te żarty trochę pokazują nasze podejście do emigracji. ŻeTAM musi być LEPIEJ. Nie tylko INACZEJ, a LEP

Komentarze
agradabla
2006/06/08 23:46:58
Zapraszamy do Pragi... piwo za 12 PLN trudno znalezc, latwiej za 20 CZK
-
2006/06/09 09:50:40
Dzięki tanim liniom lotniczym zdarzają się ludzie, którzy pracują w UK czy Irlandii, a studiują w Polsce. Jeśli np. filmówka roczna w UK to 6,000Ł, a w Polsce ok. 1,000Ł to sprawa jest jasna :)

religiapokoju.blox.pl/2006/06/Film-o-Bliskim-Wschodzie.htmlhttp://religiapokoju.blox.pl/2006/06/Film-o-Bliskim-Wschodzie.html
-
Gość: trelemorele, 62.189.241.*
2006/06/09 15:01:43
to ma sens wylacznie w przypadku kilku specjalistycznych zawodow. Generalnie polskie wyksztalcenie moze i jest uznawane ale przez pracodawcow nadal polski dyplom znaczy tyle samo co dyplom z wysp Hula Gula :)
Szanse maja ci, ktorzy potrafia i moga pokazac co potrafia na interview.

Ja jestem w kazdym razie zwolennikiem studiowania tutaj. Dla mnie juz za pozno na studia choc planuje mba ale moja dziewczyna studiuje tu prawo na Westminster Univ.. Koszty zerowe po wypelnieniu kartki papieru. Refundacja kosztow dotyczy bodajze wszystkich osob ponizej 14K rocznie. Teraz niestety koszt podskoczyl do 3.5k rocznie ale i tak da sie to zrefundowac ;) W kazdym razie warto bo przeklada sie to wyraznie na zarobki w przeciwienstwie do naszego kraju-raju.

Zachecam polskich studentow do przenoszenia sie lub rozpoczynania studiow w UK. Pieniadze na to mozna zdobyc o wiele latwiej niz moze sie wydawac. A z wyksztalceniem z UK i z doswiadczeniem z UK mozna prace znalezc wszedzie, nawet w Polsce jak ktos bedzie chcial.
-
2006/06/09 15:59:54
Trelemorele,

moglbys sie ze mna skontaktowac majlowo? Mam pare pytan - dostalam sie wlasnie na Westminster i Birkbeck (zamieniam UJ na ktorys z tych) - i oczywiscie chce placic jak najmniej :)

Poza tym to pozdrawiam i lece do roboty (ciezkiej, niewdziecznej, malo platnej etc. ;-))))))))
-
Gość: trelemorele, *.range81-158.btcentralplus.com
2006/06/09 19:00:05
pusc mi maila na sikorski.lukasz@gmail.com
-
Gość: lensko, *.bethere.co.uk
2006/06/11 02:39:15
dzieki piekne, mozesz sie spodziewac maila jakos wksrotce, na pewno!
-
wojlen66
2006/06/11 21:10:23
Też lubię Guinessa , też bym się napił.
Jednak gdy w naszym kraju zarabia się na około 100 Guinessów zaczyna to byc problemem. Przed trzema laty wróciłem do swego kraju po trzyletnim pobycie w Londynu gdzie będąc "Zmywakiem" zarabiałem na ok 360 Guinessów.Chyba jednak wrócę tam i nie będę już musiał byc zmywakiem bo w tzw międzyczasie zostałem Europejczykiem.
-
Gość: pola, *.proxy.aol.com
2006/06/11 22:48:45
skonczylam studia w Polsce i naprawde bardzo chcialabym pacowac w swoim zawodzie, zdaje sobie sprawe, ze tak tu jaki i Polsce jest to srednio mozliwe. W Polsce moglabym byc co najwyzej socjoterapeuta za smieszne pieniadze, tu moge realizowac swoje marzenia i ksztalcic sie dalej bez wiekszego wysilku.
-
Gość: al, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/06/12 14:51:38
enjoyment.independent.co.uk/food_and_drink/features/article754373.ece

;)
-
Gość: Ktos, *.cable.ubr01.chap.blueyonder.co.uk
2006/06/14 18:53:06
sKOMENTUJE KROTKO!! Bullocks! Po pierwsze jak jechac do UK tonie do Londyny, tylko tam gdzie podejrzewamy zejest najmniej Polakijczykow( Polakow nie znajoacych jezyka, pracujacych za 3£/) W Bristolu gdzie jestem tez odpda, podobno okolo 20 tysiecy. Polak , polakowi zawsze swinie podlozy.
Ale moze streszcze swoja historie studia skonczylem w lipcu zeszlego roku, a dwa dni pozniej bylem juz w UK ( przyjechalem w ciemno tyle ze z wyksztalcenia jestem nauczycielem Ingrisza) noclegi zaczolem od B&B i powoli piolem sie w gore bylo mieszkanie wynajmowane od zlodziejki angilki, wspolwynajmujacy z polakami... a teraz mieszkam z 2 anglikami i to jest wystarczajace na dana chwile... nastepny krok wlasny flat ...a moze mortgage??
Z praca nie jest teraz rozowo ale jak przyjechalem to bylo ok zarejestrowalem sie w kazdej agencji i juz drugigo dnia prace mailem - temp bo temp ale byl, 2 miesiace w pubie pracowalem a w dni wolne dla jednej z agencji...sprawdzilem sie wykazalem inicjatywa i cierpliwoscia i teraz dla jednej z takich agencji pracuje- dodaje ze nie jest to jakas polska firma kzak tylko czolowa agencja na rynku...

Wiec panie kolego dziennikarzu milo bylo przeczytac pana historyjke sponsorowana przez GW ale bardzo to odbiega od tego jak zyje duza czesc Polakow, a nie wspomne o Polakijczykach
-
Gość: , *.bulldogdsl.com
2006/06/15 11:32:35
witam!
Bardzo zainteresowala mnie wzmianka o socjologu badajacym Polakow w Londynie, Nie wiem czy wczesniej byl tu podawany adres mailowy Wojtka, wiec bede bardzo, bardzo wdzieczna za podanie jakiegos sposobu skontaktowania sie z Wojtkiem innego niz blog. z gory bardzo serdecznie dziekuje! Pozdrawiam Ania
-
Gość: , 62.189.241.*
2006/06/15 16:49:24
Gość: Ktos, 82-32-183-108.cable.ubr01.chap.blueyonder.co.uk
poczytaj sobie o zasadach przyznawania mortgage zanim o niej napiszesz ;) Uwierz mi, tutaj ludzi zarabiajacych po 30k rocznie na to nie stac... a to juz calkiem przyzwoita pensja :)
-
Gość: Ktos, *.cable.ubr01.chap.blueyonder.co.uk
2006/06/15 18:30:52
Juz bylem w banku i mortgage bym przy swoich warunkach finansowych bym dostal wyjdzie nie duzo wieciej niz przy wynajmie...a w gre wchodzi joint mortgage ...
-
Gość: Pawel, *.telsten.com
2006/06/16 13:44:36
I jak tu wracac?Piwo w Londynie 15zl(prawie 3 funty) w Krakowie 12.Wyplata i tu i tu 1200-1300. Tylko funt inaczej stoi niz zlotowka.Nie wyobrazam sobie co by powiedzieli Anglicy widzac Guinessa za 12 funtow.