Sześcioro dziennikarzy Gazety Wyborczej przez kilka dni na własnej skórze sprawdzało czy łatwo jest znaleźć pracę za granicą. Ten blog, to ich internetowy notes, o tyle niezwykły, że każdy może tu wpisać swoje komentarze, rady, uwagi. Szczegółowa relacja z dziennikarskiej misji niebawem w Gazecie Wyborczej i TVN 24
Blog > Komentarze do wpisu
Helsinki - jak przeżyć w obcym mieście

Drodzy, wy wiecie najlepiej. Poddaję pod rozwagę i do użytku - odejmujcie, dopisujcie. Poradnik dla rodaków, oto szkielet na razie - jak przetrwać w Helsinkach dopóki się nie trafi na  właściwego renifera. To mają być podstawy, oczywiście, nie jakaś wiedza kompletna


darmowy internet

- w bibliotekach publicznych, np. na pierwszym piętrze poczty,  tuż przy kolejowym dworcu  głównym przy Kaivokatu

- w knajpach i pubach: stoi jeden lub dwa komputery i można przy kawie, czy piwie z nich korzystać, na pewno znajdziesz je w sieci Wayne's Caffee i w pubach dla gejów
- w punkcie informacji turystycznej przy alejach Esplanadi są cztery stanowiska (uwaga - niewygodne klawiatury doprowadzają do szału)

tanie jedzenie

- w supermarketach, wszyscy polecają sieć Lidl a w centrum  dom towarowy Stockmann. I tak jest drogo: chleb ok. 2 euro

-  warzywa najlepiej kupić na otwartych rynkach, na początku czerwca pomidory, ogórki  i cukinie  kosztowały ok. 3 euro za kg, za litrowy garnuszek truskawek trzeba było płacić 3,5 euro 
- lancz trzeba jeść tam, gdzie serwują szwedzki stół - czyli raz płacisz a jesz do woli: np. u Chińczyka (8 euro w godz 11-15, potem 10 euro) albo w sieci Golden Rax  8 euro albo na studenckich stołówkach w cenie 5-6 euro , często w knajpach serwują też bar sałatkowy z chlebem i zupą w cenie zamówionego posiłku
- w Finlandii pije się często i dużo kawy - w barach, kafejkach i pubach stoją na podgrzewaczach dzbanki, z których często klienci sami się obsługują, jest też mleko i słodziki pod wieloma postaciami - filiżanka 2,5 euro
- knajpy, baaaardzo drogo: piwo w pubie ok. 5 euro, w spelunie - 2-3 euro, popularny cider nalewany z kija - 6 euro, drinki powyżej 10 euro

prepaidy

- po pierwsze oszczędność, ale też podstawa w poszukiwaniu pracy:  często pracodawcy proszą o numer telefonu, żeby powiadomić o terminie rozmowie kwalifikacyjnej. Na zagraniczny nie zadzwonią.
najtańsze sms-sy: DND -  9,99 euro
najtańsze połączenia: Elisa (tylko w Helsinkach) -  9,99 euro
Sonera - 15 euro
najtańsza karta doładowująca:  20 euro

jak dojechać

- samolotem z Warszawy, tanie linie już  od ok. 200 zł w jedną stronę; mieszkańcy Zachodniej Polski - kilku przewoźników z Berlina: (mozna nawet przez Amsterdam, ale z oszczędnościami), standardowa cena biletu z wyprzedzeniem  to ok. 700 zł, a szybkim tempie koszty sięgają i 2 tys. zł
- autobusem do Tallina - bilet kosztuje ok. 400 zł z Warszawy, a można jechać bezpośrednio również z  Krakowa, Katowic, Częstochowy, Łodzi,  Białegostoku. Kursują co najmniej dwie firmy  Eurolines i Star- Turist
- z Tallina do Helsinek promem za ok. 20 euro

komunikacja miejska

metro, tramwaj, autobus, kolej podmiejska - jeden bilet, jeśli w granicach metropolii
na jeden przejazd - 2,20 euro, na lotnisko - 3,60 euro;
1-dniowy - 6 euro, 3-dniowy - 12 euro, 5-dniowy -  18 euro,  karta magnetyczna - 8 euro, najmniejsze doładowanie za 34 euro wystarczy na dwa tygodnie

inne ceny:

kino - 10-15 euro
benzyna  - od 1.35 euro/l
taksówka z centrum Helsinek na przedmieście - 15-25 euro

noclegi

to słaby punkt Helsinek z perspektywy obcokrajowca szukającego pracę. Po prostu jest drooogo
kemping - 10 km od centrum, noclegi od 14 euro za osobę w grupie
schroniska - od 14 euro w pokoju wieloosobowym
hostele - od 16 euro  w pokoju wieloosobowym
pensjonaty- od 25 w dwójce

czwartek, 08 czerwca 2006, olapezda

Polecane wpisy

  • Helsinki - Przystanek Europa oczami Finki

    Hurra, Helsingin Sanomat zauważyła moją misję. W środę był artykuł o tym, jak testowałam rynek pracy. Pisała Pilvikki Kause, korespondentka HS, która mieszka we

  • Helsinki - pensje: brutto,netto, można zwariować!

    Droga A. oraz inni - czy fakt, że nauczyciel ma dostać 30 e za ha roboty (jeśli tak, to z całego serca gratuluję A. wreszcie wysiłek sie opłacił) oznacza, ze do

  • Helsinki - niezbędnik emigranta

    Pomocy- piszę niezbędnik emigranta dla rodaków, których los z jakiegoś powodu rzuci do Helsinek, po to żeby się nie miotali bez potrzeby, tylko choć trochę użyl

Komentarze
Gość: A., *.tky.hut.fi
2006/06/09 08:46:29
Hej!

Od razu dopisuje, co mi sie przypomina:

Lidl nie jest tak naprawde najtanszy, moze niektóre artykuly, no i niektóre rzeczy nie sa za dobre, chociaz kwestia gustu. Polecam sklep Prisma, to duzy supermarket i ogólnie naprawde najtanszy, a jedzenie jest dobrej jakosci. Tylko ze nie zawsze jest do tej Prismy blisko. Podobne sa sklepy S-market, odrobine drozsze i mniejsze, ale sa w wielu miejscach (przy domu handlowym Sokos). Stockmann ma opinie najdrozszego, ale wcale nie jest. Zalezy co. Po swieze mieso najlepiej chodzic tam.

Finlandia ma to do siebie, ze supermarkety sa na ogól tansze od otwartych rynków. Co do jakosci - zalezy od sklepu.

Z restauracji dodam restauracje pakistanska Peshawar, co prawda to jest w Espoo, ale na pewno ktos w poszukiwaniu pracy tam wyladuje! Centrum handlowe Länsikeskus, Pihatörmä 1, 02240 Espoo. To jest przy jednej z glównych ulic, wiec latwo znalezc. Bufet 10.30-15.00, kosztuje 8 €, wiec standard, a to naprawde nieduzo za ekologiczna zywnosc, bo taka sprowadzaja od farmerów. Bardzo mila obsluga. Polecam.

Co do transportu, mozna dodac, ze naprawde oplaca sie w Finlandii kupic uzywany rower. Ogloszenia mozna znalezc np. na studenckich forach (jeszcze ich poszukam...). W Finlandii sa doskonale sciezki rowerowe. Zwlaszcza w mniejszych miastach, gdzie odleglosci sa duzo mniejsze, a transport drozszy, jest to dobry pomysl. Niektórzy jezdza rowerami nawet z zimie.

W Helsinkach mozna do kina chodzic nawet za 4 € (czasem nawet za 2 €) na troszke starsze filmy do kina Orion (piekne, stare kino, z atmosfera), tylko trzeba kupic najpierw karte za 4 €, wazna przez pól roku. W innych miastach tez organizuja takie imprezy i karta czesto daje wstep wolny na wszystkie filmy, wiec warto sie dowiedziec.
-
Gość: olapezda, *.szczecin.agora.pl
2006/06/09 10:51:26
Cześć A.
w temacie kina: jak Finowie puszczają filmy - ze ścieżką dialogową?
Pamietasz tez ceny np. masla, sera żółtego i czegoś do chleba? - tak z głowy, nie żebyś szła do sklepu.
a co do warzyw - kupowałam i w supermarkecie i na rynku - naprawde w markecie były droższe. Ale to i tak groszowe różnice ,więc nie ma sprawy
Rozumiem, że ceny sie zgadzaja?
PS
kiedy wyniki egzaminu?
-
2006/06/09 12:38:04
Wiem, ze pytania byly skierowane do A., ale poniewaz akurat znam odpowiedzi na niektore pytania, pozwole sobie na nie odpowiedziec.

Filmy w kinie sa wyswietlane (podobnie jak w tv) w wersji oryginalnej z napisami finskimi lub szweckimi.
Jesli chodzi o ceny - to, maslo jest dosc drogie bo kosztuje ok 2 e w prismie, w lidlu ok 0.7 e (mniejsze maslo), ser zolty calkiem smaczny (edam - swoja droga, polski ser) za kg trzeba zaplacic ok 4e.

A to dodatkowe informacje jak tanio mozna zjesc, jesli sie tylko ma dostep do kuchni. Ja przez kilka pierwszych miesiecy pobytu w Finalndii robilam chleb, nie dlatego ze umialam (bo nauczylam sie dopiero w Finlandii), tylko dlatego ze wychodzilo na prawde tanio: 2 kg najtanszej maki w prismie kosztuja ok. 0.7 e + drozdze z lidla za 0.07 e. Puszka pomidorow kosztuje 0.4 e - z niej mozna zrobic calkiem smaczny sos pomidorowy, makaron najtanszy kosztuje 0.15 e za 0.5 kg. , kilogram mrozonki warzywnej to ok. 0.8 e. Ryz podobnie - ok. 1 e za kg. Nie sa to swieze i najwyzszej jakosci towary, ale sa tanie. Mozna rowniez przez jakis czas zywic sie grochowka z puszki (zawartosc puszki gotuje sie z woda - calkiem smaczna) - ok. 0.7 e - wychodzi jakis 1l zupy. To tyle z tego co pamietam, z mojego poczatkowego menu.
-
Gość: olapezda, *.szczecin.agora.pl
2006/06/09 16:20:08
SILV80 i A.
bardzo dziękuję!
-
Gość: , *.tky.hut.fi
2006/06/09 20:42:15
Czesc! Silv80, dzieki za pomoc, akurat bylam caly czas w miescie - spotkalam sie z druga Ola!

Ceny warzyw sie potrafia bardzo zmieniac w sklepach, doslownie dwa razy w tygodniu. Wyrabia sie po pewnym czasie taki system: jak jest cukinia po 2 € za kilogram, to sie kupuje cukinie, jak pomidory/ogórki, tak samo. Podobnie jest z miesem - czasem sa fajne oferty, np. kilogram jagnieciny za 7 € czy swiezego lososia za 4 €. Zawsze cos jest tansze niz zwykle, wiec fajnie na to zwracac uwage. W darmowych gazetkach lokalnych, które przychodza do domu, sa wyszczególnione niektóre oferty, wiec czasem warto je przejrzec przed zakupami (wiem, ze to znana sprawa dla mieszkajacych tutaj, wiec sorry, ze przynudzam ;) ). Jak sie jest na malym budzecie, np. na stypendium, to robi to róznice.

O pieczeniu chleba juz SILV80 napisala, tez mialam o tym wspomniec ;) No i jeszcze jeden drobiazg - jezeli ktos lubi sam gotowac, warto zabrac z Polski troche przypraw, bo te w Finlandii sa nie tylko drozsze, ale jakies takie zwietrzale w porównaniu z tymi pakowanymi w Polsce.

SILV80, kupujemy ten sam polski ser Edam Viking ;) Nie tylko ze wzgledu na cene, maz woli go smakowo od finskich. To jest ser, który najszybciej znika z pólek w supermarketach - zauwazylismy niejednokrotnie ;)

Aha. Jeszcze jedno. Nie wiem, czy wiele osób jest wrazliwych pod tym wzgledem, ale w Finlandii mozna w tej chwili znalezc sporo (i coraz wiecej) zywnosci produkowanej ekologicznie i jest czesto naprawde nieduzo drozsza od tej mniej zdrowej, a czasem w tej samej cenie. Czasem jest na osobnym (nieduzym) dziale, a czasem wymieszana i pisze na niej Luomu. Jest czesto smaczniejsza, wiec jesli nie trzeba jakos strasznie oszczedzac, to polecam. Moze warto wspomniec po prostu w poradniku, ze "luomu" oznacza "ekologiczna zywnosc"?

Ide do sauny :)

A.
-
Gość: olapezda, *.chello.pl
2006/06/09 23:44:12
Oczywiście, A. niezrównana, bo kto powiedział, że ubodzy emigranci nie będą polować na ekologiczną żywność. Buzi.
-
Gość: A., *.tky.hut.fi
2006/06/10 00:40:03
A dlaczego emigrant ma byc koniecznie ubogi??!! :))) Tutaj, majac stala prace - jakakolwiek - naprawde mozna sobie pozwolic na zdrowe, dobre jedzenie. Pod warunkiem, ze sie je ugotuje samemu w domu.

Niezrównana to jest Ola, bo tak dzielnie bloga prowadzi! :)
-
Gość: olapezda, *.chello.pl
2006/06/10 10:07:57
A. nie nie to nie było złośliwe z mojej strony. Przeciwnie - przyznałam się tylko, że mnie by nawet do głowy nie przyszło, żeby to podpowiedzieć w niezbędniku, ale już dopisuję.Jest fajnie.
A u nas jest nawet za fajnie, bo słońce przypieka a powietrze w miejscu stoi
-
Gość: A., *.tky.hut.fi
2006/06/10 11:42:09
Ja wiem, ze to nie bylo zlosliwe, z mojej strony to byl zart, bo emigrant rzeczywiscie sie kojarzy... ubogo, a tymczasem tutaj majac prace na pelny etat zyje sie raczej spoko. No i bylam spiaca juz! :) Pomijajac moze stolice, gdzie trudno o niedrogie mieszkanie, koszty zycia sa zauwazalnie nizsze od tych w Anglii czy Irlandii.

Milego dnia nad morzem! ;)
-
Gość: Witek, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/06/10 12:38:30
Czesc !
Rozklad z Eurolinesu: www.eurolinespolska.pl/index.php?lang=pl&temat=rozklad.php&trasa=E-614&kraj=Estonia&miasto[0]=WARSZAWA&PHPSESSID=d2da24c7ba9fc1195707278752297f3e !
Ceny ze Star-Turist:
Warszawa - TALLINN
bilety 1-stronne 2-stronne
NORMALNY 170 305
młodzież do ukończenia 26 lat,
osoby powyżej 60 lat 153 273
dzieci do 12 roku życia 136 244

Autokar Star-Turist wyjezdza w kazdy piatek o godzinie 18 (trzeba byc pol godziny wczesniej na dworcu) z dworca zachodniego Warszawa, w Tallinie zawita o godzinie 14 nastepnego dnia czyli w sobote, a odnosnie promu to o 16-45 jest do Helsinek, wiecej na temat promu moge napisac za tydzien kiedy to bede sie wybieral w te strony :
-
Gość: olapezda, *.chello.pl
2006/06/10 14:43:56
Witek,
a cóżty będziesze „w tych stronach ” robił,a? Te ceny to w jedną stronę jak mniemam? Bo też sprawdzałam w necie i mi sie zgadzało ,że ok. 400 zł.
-
Gość: Witek, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/06/10 17:10:38
Nie wiem skad wam wychodzi 400 zl, ja nie mam 26 lat wiec w dwie strony zaplacil bym 273 zl, a jedna 153 zl !! A do tych 400 zl to troche daleko.
W Eurolines osoby do 26 roku zycia maja 10% znizki od tej sumy 198 zl.
Pozdrawiam
-
Gość: olapezda, *.chello.pl
2006/06/10 18:25:34
rozumiem zmieniam
-
Gość: Dzef, 194.97.106.*
2006/06/13 10:46:31
Dobre jedzenie dają obok restauracji ZETOR - wchodzi się po schodkach na górę - na fińską leg studencką było żarcia do woli za 3-4 €. Wydaje mi się że można też na inne studenckie karty.
Na kawe i ciacha polecam kawiarnie FAZER.
-
Gość: Erni, *.elisa-laajakaista.fi
2006/06/14 17:56:03
Od czego by to zaczac..
Lunch mozna kupic od 6€. Zalezy od wyboru miejsca. Kawe mozna kupic w kiosku za 1€. Za 2,5€ to juz mozna kupic np. w Roberts Coffee lub Wayne's Coffee cappucino lub latte. W R-Kioski (najwieksza siec kioskow w Finalndii) kawa kosztuje 1,10€.
Piwo i "siideri" w knajpach od 4€, w nocnych klubach nawet za jedno euro! np. w The Club w srody od 21ej do 23ej piwo (0.4l) i cider (0.3l) za euro, drinki 3/3,5€ Trzeba wiedziec tylko gdzie i kiedy to mozna zabalowac tanio.
Co do przejazdow. Ta karta magnetyczna nazywa sie "Matkakortti". Mozna ja zaladowac np. minimalnie na 2 tygodnie co kosztuje 34 i mozna jezdzic dowolnie metrem, tramwajem, autobusem lub pociagiem albo mozna test zaladowac na wartosc; czyli np. mozna zaladowac za 10 euro. Wtedy np. wchodcac do autobosu to sie "kasuje" ta karte. Przejazd kosztuje wtedy 2,9€ i mozna jezdzic przez 80 minut.
Kupujac bilet u kierowcy cena zalezy od kierunku podrozy. Podrozujac w obrebie samych helsinek lub espoo bilet jest tanszy. Jesli sie przekraca granice miasta to bilet jest drozszy, 3,70€
Kino kosztuje w helsinkach od pon. do pt. 11-17 6,50€, a od 17ej i w weekendy 10€ Dubbingu nie ma, z wyjatkiem filmow animowanych. Napisy sa w jezyku finskim jak i w szwedzkim.
Centrum handlowe Stockmann jest prawie ze najdrozsze w Helsinkah jesli sie nie wezmie pod uwage sklepikow typua Bossa lub Lacoste.
Jesli ktos ma jakies pytania to chetnie odpowiem - mieszkam tu od 15 lat.
-
Gość: A., *.tky.hut.fi
2006/06/16 02:11:54
No to ja jeszcze raz.

Erni, ceny przejazdów przy uzyciu kart ladowanych na wartosc mi sie troche nie zgadzaja; moze to stare dane albo masz jakas znizke? A moze ma znaczenie, gdzie kupowana jest karta? Ja place 1,80 € podrózujac wewnatrz Helsinek/Espoo i 3,40 € przekraczajac granice. Nie spotkalam sie nigdy z 2,9 € - to takie drobiazgi, ale zastanowilo mnie po prostu, czy to aktualne dane i skad takie róznice.

Stockmann ma opinie najdrozszego sklepu, moze kiedys i tak bylo. Tymczasem tak naprawde nie ma tu drogich i tanich sklepów. Jedne rzeczy sa tansze tu, inne gdzie indziej. W Stockmannie jest duzy wybór i dobra jakosc, a ceny swiezego miesa i warzyw sa najczesciej nizsze niz w czerwonym K-sklepie (przynajmniej w Espoo, Tapiola). Przysiegam. Poza tym po tym, jak dwa razy zdarzylo mi sie nabyc zielone i smierdzace steki (zlozone, zapakowane, nie bylo widac), a podniesiona dynia wybuchla i rozlala sie na spodnie mojego meza, smierdzac przy tym paskudnie, wole nie chodzic do wspomnianego czerwonego sklepu po swieze produkty, tylko kupowac je w Stockmannie - jak na razie bez podobnych incydentów. W ogóle stoiska warzywne sa tu czesto straszne, czy ktos jeszcze ma takie same odczucia? We wspomnianym czerwonym K-sklepie gnije czesto cala partia owoców, dniami, i nikt na to nie zwraca uwagi, nikt tego nie usuwa - takie to troche groteskowe.

O imprezowaniu w stolicy akurat niewiele wiem, czekam na zakaz palenia w barach i wtedy moze sie wybiore!
-
Gość: Ami, 217.152.223.*
2009/06/22 10:29:28
Hej!
Mieszkam tu juz od ponad roku i moje wrazenia sa takie:
Przez pierwszy rok mialam chroniczne problemy zukladem pokramowym na tej finskiej kuchni.
Naprawde nie oplaca sie jesc na miescie, bo nie dosc ze jest drogo, to jeszcze niezbyt smacznie.
Najlepsze tanie miejsce do jedzenia do wloska restauracyjka Zio Pepe niedaleko Maria Sairalaa. Pyszna wloska pizza od 8 euro (7 w porze lunchu).

Bilety autobusowe kosztuja 4 regionalny i 2,50 miejski..

Jesli ktos mialby ochote pogadac albo umowic sie na wspolny wypad do Oriona to piszcie! goddes@o2.pl